Po drugiej stronie lustra...



"Brama"








" Po drugiej stronie lustra"








"Senność"


Komentarze

  1. o matulu... ;) i to lustro jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekoladko ...Dziękuję :))...lubię...nie kocham lustra:)...przeglądać się mniej :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bardzo lubię patrzeć jak światło się odbija w lustrach, załamuje... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekoladko ...teatr odbijających świateł też lubię:)))Tylko jakoś niechętnie oglądać własną facjatę się chce :P

    OdpowiedzUsuń
  5. a dlaczego niechętnie? nie lubisz oglądać swojej twarzy?

    OdpowiedzUsuń
  6. No własnie...Norbert...od marudzenia na temat siebie mam tu swój monopol, więc się nie rozkręcaj ;)
    A tak na poważnie... czarnobiałe zdjęcia maja jednak klimat, cienie podkreslają kontury, kolory czerni, wszystkie mi się podobają, bardzo, bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  7. Vi ...nie będziemy się licytować kto bardziej, kto mniej:)))...fakt faktem, że paskuda ze mnie:P i to pewna niezmienna...znaczy zmienna z roku na rok coraz gorzej :P
    A tak poważnie...dziękuję:))) i ściskam mocno :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekoladko ...nie lubię...ale to chyba normalne, że większość z nas nie jest zadowolona ze swojego wyglądu. Tak, tak wiem...nie jesteśmy doskonali, a to moje nielubienie to chyba wynika ze zbyt szybkiego przemijania. Choć wszyscy twierdzą, że absolutnie nie wyglądam na swój wiek ja i tak widzę siebie inaczej...o kurka, a może ja cierpię na dysmorfobię?...albo też inne paskudztwo:P

    OdpowiedzUsuń
  9. Chociaż męski tyłek, to nie to samo co żeński, ale zdjęcia świetne ..... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jacku ...dzięki :)))...fakt faktem kobiece pełniejsze, piękniejsze i co tu więcej mówić, po prostu doskonałe:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Norbercie, zbyt szybkie przmijanie? Ejże... Oh tam niezadowolenie ze swojego wyglądu, ale trzeba z nim żyć, choć z drugiej strony zawsze można sobie zrobić operację plastyczną ;)
    Czasem lepiej posłuchać innych ;) Może mają rację, hę;)?

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekoladko ...mi to by nawet cały sztab chirurgów plastycznych nie pomógł :P...ale to są żarty oczywiście:))), a tak poważnie jestem już oswojony i pogodzony ze sobą :)))

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Żadnych chirurgów, ble blee ;)

    Odpozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwsze baardzo... jedno z moich ulubionych... Kusi by wejść w mrok, skoro brama do "tego niezbadanego" taka niezwykła i ponętna:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Sydoniu ...lepiej tej bramy nie przekraczać ;P...wierz mi ;)))...buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  16. no no...apetycznie..
    ze się tak wyraże ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzaba ...ale proszę nie skubać i kąsać bom wrażliwy na takowe ;P

    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Dlaczego ja tu tak późno trafiłam????!!!!

    Po DOKŁADNYM obejrzeniu zdjęć i przeczytaniu komentarzy nie jestem w stanie pojąć jak autor tych zdjęć może mieć wątpliwości co do swojego wyglądu!!! Zdjęcia fantastyczne, a na jednym z nich znalazłam coś co sprawia, że mam miękkie kolana... (w tym momencie się rumienie) i tak bez zgody zapisałam je i umieściłam na tapecie w komputerze... nie wiem czy mogę... mogę???

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz